Loading

Aktualności

20.03.2016 // NAPISALI O NAS

Po otwarciu nowego lokalu, trójmiasto.pl opisało nas w swoim cyklicznym dziale „Nowe Lokale” Poniżej przesyłamy tekst :)

Otwarta dwa lata temu pierogarnia Mandu nieopodal oliwskiej pętli tramwajowej zobacz na mapie Gdańska okazała się prawdopodobnie jednym z największych sukcesów gastronomicznych w Trójmieście. Goście pokochali serwowane tam na kilkadziesiąt sposobów pierogi, a w godzinach obiadowych wciąż trudno znaleźć wolny stolik – często trzeba czekać na niego w kolejce przed drzwiami. Nic więc dziwnego, że właściciele postanowili otworzyć drugi oddział – nowe Mandu zajęło duży lokal po piwiarni Warka przy ul. Elżbietańskiej 6 zobacz na mapie Gdańska w gdańskim Śródmieściu. Miejsca wystarczy dla niemal stu osób. Koncept drugiej restauracji jest dokładnie taki sam, jak pierwowzoru. W karcie znajdziemy sto i jeden pomysłów na pierogi: od ruskich, przez chińskie wontony, po gruzińskie chinkalli. Ceny za porcję zaczynają się od 13 zł. Oczywiście wszystkie pierogi przygotowywane są na bieżąco, nie ma mowy o ich odmrażaniu. A jak ktoś ma w tej kwestii wątpliwości, może podejrzeć proces ich lepienia i gotowania w otwartej kuchni. Mandu czynne jest codziennie w godz. 11-21. Uwaga, mimo większej przestrzeni, znów należy spodziewać się kolejek, szczególnie w weekendy.

Czytaj więcej na: http://rozrywka.trojmiasto.pl/Nowe-lokale-pierogi-makaron-i-wiezienny-pub-n99596.html#tri

15.03.2016 // 10 000 fanów!

Nasz profil na Facebooku polubiło już 10 000 fanów! Dziękujemy, że jesteście!

24.02.2016 // WIELKIE OTWARCIE MANDU NA ELŻBIETAŃSKIEJ!

Stało się! Po miesiącach ciężkiej pracy, nieprzespanych nocach w końcu doszliśmy do finału. Wczoraj miała miejsca przedpremierowa kolacja, na którą zostali zaproszeni nasi goście z konkursu facebookowego :) Była to dla nas próba generalna, która wypadła przyzwoicie :) Atmosfera była cudowna! Z kolei w dniu jutrzejszym oficjalnie otwieramy dla Was drzwi od godziny 14:00. Mandu rośnie w siłę! Do zobaczenia w nowym lokalu :) P.S. Wskazówki dojazdu, mapę, numer telefonu oraz kontakt do managerów znajdziecie na naszej stronie

14.12.2015 // WIGILIA PRACOWNICZA

W dniu dzisiejszym lokal będzie czynny tylko do godziny 17:00, ponieważ organizujemy Wigilię Firmową :) Podzielmy się opłatkiem, wręczymy sobie prezenty, zjemy pyszną kolację po czym udamy się na partyjkę kręgli i piwko do Soprano na Gdańskim Przymorzu :) Mamy nadzieję, że wybaczycie nam przedwczesne zamknięcie ;)

09.12.2015 // PIEROGOWE WARIACJE NA WIGILIJNĄ KOLACJĘ

Dokładnie tak jak przed rokiem, zachęcamy do składania zamówień pierożków na Wasze stoły Wigilijne. Jak wiadomo, lepienie pierogów jest czasochłonną pracą, więc pozwólcie, że Was wyręczymy :) Zamówienia składajcie mailowo pod adresem ola@pierogarnia-mandu.pl! Szczegóły znajdziecie na naszym facebooku oraz pod numerem telefonu 58 340 55 44!

15.11.2015 // AWANS HOKEISTÓW STOCZNIOWCA!

Wspierana przez nas drużyna Stoczniowiec 2014 Gdańsk awansuje do najwyższej klasy rozgrywkowej, pokonując w finale Dębicę w stosunku meczowym 4:0! Ogromne gratulacje! Cieszymy się, że mogliśmy dołożyć swoją cegiełkę do Waszego sukcesu! Do zobaczenia w przyszłym sezonie w Ekstraklasie!

11.11.2015 // IDZIE NOWE! IDZIE MANDU!

Nadszedł bardzo wyjątkowy dla nas dzień. Podpisaliśmy w dniu dzisiejszym umowę najmu na nowy lokal, który powstanie na ul. Elżbietańskie 4/8 w Gdańsku Głównym! Minęło niespełna półtora roku od otwarcia Mandu w Oliwie, więc można powiedzieć, że działamy w tempie ekspresowym. Jest to przede wszystkim Wasza zasługa, ponieważ tak licznie odwiedzacie nasze skromne progi :) Bardzo dziękujemy Wam, że jesteście z nami. Zabieramy się do jeszcze cięższej pracy. Mamy nadzieje, że uda nam się ruszyć z nowy miejscem jak najszybciej :)

01.09.2015 // NAPISALI O NAS

Tym razem trójmiasto.pl stworzyło mały przewodnik, który mówi o miejscach gdzie można…napić się najlepszych herbat :) Lubicie nasze herbatki prawda?

Poniżej wycinek tekstu:
Pierogarnia Mandu zobacz na mapie Gdańska Niech nie zmyli nas nazwa tego lokalu. Oprócz pierogów, obsługa oferuje również wysokogatunkową, ręcznie zbieraną herbatę. Herbaty liściaste, świeże zioła i owoce są zaparzane w oryginalny sposób w żeliwnych czajniczkach. Wśród czarnych znajdziemy np. herbatę Mamma Mia, czyli doskonale skomponowaną mieszankę aromatycznej Earl Grey z płatkami kwiatów słonecznika i kawałkami kandyzowanych owoców mango. Wśród białych np. China White Monkey, rosnącą w wysokich partiach Fudżi. Kiedyś była zbierana przez specjalnie tresowane małpy, skąd pochodzi jej nazwa. Ma duże i lekko aksamitne liście, które po zaparzeniu dają jasnozielony napar o słodkim smaku z nutką miodu. – Każda herbata ma swój unikalny czas parzenia. Podajemy ją w żeliwnych czajniczkach z podgrzewaczami, do których dołączamy stopery z ustawionym czasem. Gdy włączy się alarm, należy wyjąć liście herbaty z czajnika za pomocą koszyczka. Każdy klient jest instruowany przez naszą obsługę przed otrzymaniem herbat – mówi Maciej Semeniuk z Pierogarni Mandu.

Czytaj więcej na: http://deluxe.trojmiasto.pl/Szlachetna-herbata-Gdzie-szukac-w-Trojmiescie-n93901.html#tri

07.08.2015 // LOGO MANDU WŚRÓD NAJLEPSZYCH ZNAKÓW GRAFICZNYCH XXI WIEKU!

Pękamy z dumy! Nasze logo znalazło się wśród 335 najlepszych polskich znaków graficznych XXI wieku!!! Już we wrześniu, będzie można zobaczyć nas na II Ogólnopolskiej Wystawie Znaków Graficznych w Gdyni! Wystawy odbędą się również w Warszawie i we Wrocławiu! Ogromne podziękowania dla autorki logo – Gosi Stolińskiej! Zajrzyjcie na profil Gosi na fb hi.goszi

05.08.2015 // JESTEŚMY ZE STOCZNIOWCEM NA KOLEJNY ROK!

W dniu dzisiejszym podpisaliśmy umowę sponsorską z hokejową drużyną STOCZNIOWIEC 2014 GDAŃSK! Jest to kontynuacja współpracy z zeszłego roku. Życzymy chłopakom sukcesów i powrotu do najwyższej klasy rozgrywek hokejowych w Polsce. HEJ STOCZNIA GOOL!

02.08.2015 // IMPRRRREZA INTEGRACYJNA

Drugiego sierpnia zamykamy lokal i ładujemy baterie w Advanture Parku w Gdyni Kolibki :) Paintball, park linowy, strzelnica, piwko i grill :) Tego nam było trzeba!

01.06.2015 // NOWY CYKL PIERÓG MIESIĄCA!

Ruszamy z nowym pierogowym cyklem :) Od czerwca co miesiąc, w karcie menu będzie gościł nowy pieróg, który będzie dostępny tylko przez miesiąc. Oczywiście jeśli któraś z naszych propozycji szczególnie przypadnie Wam do gustu, jest duża szansa, że zagości na stałe :) Wpadajcie odkrywać wraz z nami nowe smaki!

01.06.2015 // DZIEŃ DZIECKA!

Dziś oddajemy 10% naszego obrotu dzieciom osieroconym i opuszczonym. Zapewniamy także naszym najmłodszym gościom atrakcje takie w postaci animatorów w kąciku dziecięcym! :)

05.05.2015 // NAPISALI O NAS

Tym razem wyjątkowo nie zamieszczamy pełnych opisów. Wystarczy wpisać w przeglądarce „pieorgarnia mandu jared leto” Informacja o wizycie artysty w naszym lokalu obiegła cały internet! Serce nam się raduje! :)

03.05.2015 // ZDOBYWCA OSCARA JARED LETO W PIEROGARNI MANDU!

Historyczna chwila! Zdobywca Oscara, wszechstronnie uzdolniony aktor, lider zespołu 30 Seconds to Mars, Jared Leto odwiedził Mandu aby skosztować naszych pierogów! Zachwycony przede wszystkim pierogami ze szpinakiem i pierogami ze śliwką, zamówił sobie dostawę do garderoby w dzień koncertu. Ekscytacja sięgnęła zenitu!

12.04.2015 // PIERWSZY ROCZEK :)

Dokładnie dziś mija rok, odkąd po raz pierwszy otworzyliśmy Mandu dla naszych gości. Rok pełen wyzwań, ciężkiej pracy i dążenia do podnoszenia jakości na każdym froncie. Tysiące najedzonych klientów, setki pozytywnych opinii i dalsza motywacja do jeszcze cięższej pracy. Dziękujemy wszystkim, którzy swoją obecnością wspierali nas i sprawili, że jesteśmy dziś w tym miejscu!

21.02.2015 // PIEROGARNIA MANDU Z LECHIĄ GDAŃSK!

Zostaliśmy partnerem Lechii Gdańsk! Jako sponsor spotkania pomiędzy gdańską drużyną a Zawiszą Bydgoszcz, mieliśmy przyjemność zaprezentować się szerszej publiczności, poprzez reklamę na telebimach i logo na biletach. Ufundowaliśmy również nagrody w konkursie dla kibiców podczas przerwy meczu. Kibicujemy Lechii!

18.02.2015 // WSPÓŁPRACA Z PITUPITU!

Miło nam poinformować, iż od dnia dzisiejszego możecie zbierać punkty w naszym lokalu i wymieniać je na pozycje z menu! Wystarczy zainstalować na swoje smartfony aplikację everytap (dostępne na iOS i Android) i przyłożyć telefon do magicznego kamienia ;) Szczegółowych informacji udzielą nasze dziewczyny :) Keep calm and eat dumplings!

03.12.2014 // PIEROGOWE WARIACJE NA WIGILIJNĄ KOLACJĘ!

Oto trzy proste kroki, które należy wykonać, aby nasze pierogi znalazły się na Twoim stole wigilijnym:

1. Złóż zamówienie pod adresem e-mail: ola@pierogarnia-mandu.pl

2. Czekaj na odpowiedź zwrotną z potwierdzeniem przyjęcia zamówienia

3. Odbierz pierogi w umówionym terminie

Proste prawda? :) Obowiązujący cennik zamówień odpowiada naszej karcie menu, która dostępna jest na naszej stronie internetowej oraz na www.facebook.com/pierogarniamandu Dodatkowe informacje uzyskacie pod numerem telefonu 530-935-344 Zachęcamy do szybkiego składania zamówień. Ilość możliwych zamówień jest ograniczona!

14.10.2014 // WEGE WEGE WEGE!!!

No i doczekaliśmy się! Dziś w Mandu zgodnie z obietnicą sprzed tygodnia, dołożyliśmy stronę wegańską! Tygodnie prób, zwieńczone akceptacją naszych wegańskich testerów dobiegły końca! Zapraszamy na wegańską pierogową ucztę! Szczegóły znajdziecie w zakładce menu.

14.10.2014 // IDZIE ZIMA! NOWE HERBATY W MANDU!

Uwaga herbaciarze! Witamy okres jesienno-zimowy specjalnie dobraną porcją herbat, które swoim smakiem i aromatem ogrzeją Was w nadchodzące długie, chłodne wieczory. Wymieniamy niemal wszystkie herbaty. Na prośbę największych fanów zostawiliśmy kilka ulubionych pozycji takich jak Cytrynowa Tajlandia czy Chai Rashne Hindra

Od dziś w Mandu będą królować wśród herbat takie pyszności jak halloweenowe Zioła Czarownicy z dynią, wiśnią i miechunką, korzenne Grzane Wino z mieszanką hibiskusa, dzikiej róży, skórki pomarańczowej, cynamonu goździków i kardamonu i wiele wieeele innych Musimy się pochwalić również Specjałem Mandu, którego mieszanka została przygotowana specjalnie dla nas Szczególnie polecana do pierogów… MANDU! ZAPRASZAMY!

16.09.2014 // WSPIERAMY GDAŃSKI HOKEJ NA LODZIE!

Będąc fanami pięknej dyscypliny jaką jest hokej na lodzie, niezmiernie miło nam ogłosić, że w dniu dzisiejszym, Pierogarnia Mandu została oficjalnym partnerem hokeistów MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk, dzięki czemu aktywnie uczestniczymy w odbudowie gdańskiego hokeja! Zapraszamy wszystkich na mecze Stoczniowca! Pomóżmy chłopakom wrócić do hokejowej elity! Razem odbudujmy gdański hokej!

18.07.2014 // NAPISALI O NAS!

Taki zaszczyt nas kopnął, że 18.09.2014 na www.kukbuk.com.pl pojawiła się recenzja Mandu!

Kto ma babcię i gości u niej na obiadach, wie, jak trudno znaleźć na mieście dobre pierogi. Nawet te w barach mlecznych często nie spełniają wysokich domowych oczekiwań. Na szczęście jest Mandu! Pierogarnię Mandu otwarto w Gdańsku stosunkowo niedawno (tuż przed majówką). Od tego czasu lokal okupują tłumy, w weekend nie można zrobić rezerwacji, ale na stolik warto poczekać nawet w godzinach szczytu. Koncepcja restauracji jest bardzo prosta i tą prostotą wygrywa – serwują najlepsze pierogi w mieście. Tylko pierogi, ale za to z całego świata. Co kilka tygodni do menu wpada nowa pozycja – jej przyrządzania uczy ktoś z regionu, z którego przysmak pochodzi. W Mandu pierogi robi się na oczach gości, na wielkich stolnicach lepią je przemiłe panie, które prawdopodobnie w domach tak samo kleją je dla wnuków. Do wyboru mamy pierogi tradycyjne, czyli gotowane i podawane z omastą (około 16 zł za sporą porcję), pierogi z pieca, z ciasta drożdżowego, podawane z wybranym sosem (od 15 zł do 18 zł za pięć dużych sztuk), i pierogi ze świata – ich listę otwierają koreańskie mandu, od których lokal wziął nazwę. W tej kategorii znajdziemy też między innymi gruzińskie chinkali, syberyjskie pielmieni oraz galicyjskie pierogi z mielonymi orzechami i serem. Ciasto jest cieniutkie, sprężyste i po brzegi wypełnione farszem – widać, że gotujące panie słowiańską gościnność mają we krwi i nikomu głodnym wyjść nie pozwolą. Do wyboru są też oczywiście rozmaite farsze: od tradycyjnych pierogów ruskich, mięsnych, szpinakowych lub z kaszą gryczaną i twarogiem po wypełnione farszem z dzika i sosem z kurkami, przyprawioną na ostro kaszanką, rybne albo z bobem i miętą. Do tego w karcie znajdziemy kilka zup, surówek (świetna kimchi!) i deserów. Dla łasuchów, którym pierogi kojarzą się z przedszkolną stołówką – wersja na słodko, z twarogiem, jabłkami w cynamonie, truskawkami, albo malinami i siekaną miętą. W Mandu napijemy się też wysokogatunkowej herbaty, zagramy w planszówkę, a dzieci pobawią się w kąciku z zabawkami, kolorowankami i grami. Kto tu wpadnie na talerz gorących pierogów, na pewno wróci po następny.

07.09.2014 // FILMOWE PROMO!

Po niespełna pół roku działalności doczekaliśmy się pierwszego filmu promującego Pierogarnię Mandu! Zapraszamy do obejrzenia historii zakochanego w pierograch wnuczka Emila i zakochanej w Emilu Babci:)

12.07.2014 // NAPISALI O NAS!

Świetną recenzję wystawił nam portal www.testsmaku.pl. Serce nam się raduje!

Pierogi to takie wspaniałe małe rarytasy, które w Polsce znają i lubią praktycznie wszyscy. Tak, więc pomysł na otwarcie pierogarni wydaje się być oczywisty, prosty, a co najważniejsze, ,,skazany na sukces”. Niestety, nie wystarczy odpowiednia lokalizacja, przyjemny, klimatyczny wystrój, zawodowa obsługa, piękne naczynia i wymyślne pierogowe połączenia. Najważniejsza jest doskonała receptura, sprawne ręce i ogromne serce. Tak, tak, a chodzi niby tylko o pierogi. Na pewno zdarzyło Wam się trafafić na takie, które: rozbijają ściany; śmiało mogłyby zastąpić gumę do żucia; w których farszu można szukać za pomocą lupy. Ach, pierogowych grzechów jest tyle, że trzeba byłoby poświęcić temu tematowi oddzielny wpis. Na szczęście istnieją miejsca, w których z iście mistrzowską precyzją i należytym zaangażowaniem traktuje się te mączne polskie specjały. Naszym zdaniem takim miejscem jest nowa pierogarnia w Gdańsku – Mandu.

Lokal świetnie zlokalizowany i pięknie urządzony. Wystrój prosty, bez niepotrzebnych bibelotów i zbierających kurz gadżetów. Dominują spokojne kolory beżu, szarości i bieli. Nie tylko ścian, ale i drewnianych mebli. Niewątpliwą atrakcją tego miejsca jest stanowisko, przy którym kilka kobiet przygotowuje pierogi. Wygodne, intymne i bardzo klimatyczne są wnęki, w których królują miękkie kanapy, delikatne światło i drewniane półki, na których ustawiono gustowne pudełka i skrzynki. To, co imponuje najbardziej to kącik dla dzieci, na który przeznaczono bardzo dużo przestrzeni. Dzieci znajdą tutaj mnóstwo pluszaków, kolorowanek, zabawek. Taki mały dziecięcy raj. Jeżeli przyjdziecie na obiad ze swoimi szkrabami to macie pewność, że oprócz smacznego jedzenia i nagrody za piękne zjedzenie (lizak i kolorowanka), czeka na nie w Mandu wspaniała zabawa. Jeżeli już mowa o zabawie to nie tylko dzieci mogą na nią liczyć. Dla pasjonatów gier planszowych czeka w Mandu wiele propozycji, z których można skorzystać przed jedzeniem lub po.

Doskonały pomysł.

W menu królują pierogi ( bo w sumie jakże mogłoby być inaczej?! ). Oprócz tych tradycyjnych, znajdziemy tutaj również propozycje pierogów z różnych zakątków świata, co uważam za atrakcyjny i niebanalny pomysł. Z racji tego, że do Mandu wybraliśmy się ze znajomymi mieliśmy okazję skosztować wielu propozycji z karty dań.

Tak, więc zamówiliśmy:
– pierogi z mięsem wołowo-wieprzowym(15zł);
– pierogi ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i sosem z sera Dor Blue(16zł);
– pierogi z mięsem z dzika polane sosem kurkowym(20zł);
– pierogi z kawałkami jabłek obtaczanych w cynamonie i brązowym cukrze(11zł/8sztuk);
– pierogi z pieca na puszystym cieście drożdżowym z wątróbką i jabłkiem(15zł/5sztuk);
– gruzińskie chinkali (17zł/6sztuk).
– Skusiliśmy się też na żur z dwoma rodzajami kiełbas(8,50zł),
– a na deser zjedliśmy szarlotkę z lodami i bitą śmietaną(9,50zł).
– Wypiliśmy indyjską herbatę (12zł);
– kawę z mlekiem(5zł).

Degustację zaczęliśmy od żurku z dwoma rodzajami kiełbas. (8,50zł)
Zupa był smaczna, odpowiednio kwaśna, solidnie doprawiona, nie za tłusta i faktycznie można było w niej znaleźć dwa rodzaje kiełbas dość dobrej jakości. Jedyne zastrzeżenie mamy do wielkości porcji, ale być może nasz niedosyt był podyktowany ogromnym głodem i czerwcowym wyziębieniem, które niestety dopadło nas tego dnia.

Od pierwszego spróbowania pierogów ze szpinakiem i suszonymi pomidorami poczułam niesłychaną kulinarną rozkosz. Ciasto odpowiednio cienkie, niegumiaste, delikatne, a co najważniejsze idealnie wypełnione wyśmienitym farszem. Mój ulubiony szpinak smakował jak szpinak, a nie jak błotna papka tylko przypominająca smakiem i aromatem to wyśmienite zielone warzywo. Doskonale wywarzano ilość suszonych pomidorów, które subtelnie podkręciły smak szpinaku. Pyszne! Naprawdę to jedne z nielicznych pierogów ze szpinakiem, które mnie urzekły. Ach, zapomniałabym o sosie z sera Dor Blue, który oceniam bardzo wysoko. Dlaczego? Bo nie zabił smaku pierogowych frykasów, a tylko go wzbogacił i uatrakcyjnił.Pierogi z mięsnym farszem były równie smaczne jak te ze szpinakiem. Mięso nieprzesadnie przyprawione, delikatne, miękkie i soczyste. Dodatek przesmażonej cebuli uważam za doskonały pomysł. Moim zdaniem te pierogi są punktem obowiązkowym podczas wizyty w Mandu.Chinkali, czyli pierogi pochodzące z kuchni gruzińskiej wypełnione mięsnym farszem, kolendrą i pietruszką.Mięsne nadzienie chinkali podczas gotowania wydziela do środka sakiewki rodzaj esencjonalnej, niezwykle aromatycznej zupy, która decyduje o sukcesie tychże pierogów. Jak było w Mandu? Idealnie. Farsz i towarzyszący mu rosół uważam za wyśmienite nadzienie bardzo smacznego ciasta. Nie mamy zastrzeżeń do tych gruzińskich specjałów. Tak przy okazji muszę wspomnieć o tym, że przeczytałam klika opinii na temat Mandu i wiele osób skarżyło się na chinkali. Co zrobili właściciele? Wycofali je z karty i wprowadzili dopiero, gdy dopracowali idealną recepturę. Takie podejście do klienta jest godne pochwały. Oby wszyscy restauratorzy tak reagowali na konstruktywną krytykę.

Pierogi z mięsem z dzika będą ulubioną propozycją dla wszystkich tych, którzy uwielbiają specyficzny smak dziczyzny. Mięso wyraziste, doprawione po mistrzowsku, czyli tak, aby nie zabić smaku wyśmienitego mięsa, a tylko subtelnie podkręcić jego smak. Doskonały farsz. Sos z kurek uważam za idealny dodatek to tego typu pierogów. Niestety ten w Mandu nie zachwycił. Można go określić przymiotnikiem – poprawny. Przez to, że kurki były mrożone straciły swój aromat i jędrność. Być może w ,,grzybowym” sezonie sos zyska pożądany bogaty smak?!Skusiliśmy się też na pierogi z pieca z ciasta drożdżowego wypełnione farszem z drobiowej wątróbki, jabłka i majeranku. Propozycja dla osób z dużym apetytem, bo porcja tych puszystych pierogów szybko zaspokaja nawet największy głód. Drożdżowe ciasto, tak jak obiecywano w menu, było puszyste, delikatne, dobrze wypieczone. Idealnie wyważono ilość farszu w stosunku do ilości ciasta. Nie przesadzono ani z jednym, ani z drugim. Farsz to połączenie doskonale ze sobą współgrających składników. Nadzienie umiejętnie doprawiono, zachowano odpowiednie proporcje wszystkich produktów. Farsz nie był za suchy. Dodatek sosu czosnkowego, który poleciła nam kelnerka, uważam za doskonały pomysł. Żałowaliśmy, że nie zamówiliśmy czerwonego barszczu, bo pasowałby tutaj idealnie.Pierogi z jabłkiem, brązowym cukrem i cynamonem zamówiliśmy na wynos. Cóż, nasze brzuchy mają ograniczone pojemności :). Pyszne było to słodkie proste połączenie. Kwaśne jabłka przełamano słodyczą brązowego cukru, a cynamon dodał cudownego aromatu. Pierogi polane musem truskawkowym i śmietaną przywodziły na myśl beztroskie dzieciństwo, kiedy to najprostsze rzeczy wzbudzały największą radość.

Niestety nie obyło się bez rozczarowań. Szarlotka okazała się być niesmacznym deserem. Myślałam, że nie można zepsuć najprostszego ciasta świata. Kruche ciasto było suche, ,,przerobione”, prze co twarde. Za długo trzymane w piecu, o czym świadczy również zbyt mocno przypieczona wierzchnia warstwa szarlotki. Smaczne lekko kwaskowe jabłka nie uratowały tego deseru. Cóż, sztukę cukierniczego świata kucharki w Mandu muszą jeszcze jakiś czas zgłębiać. Chyba, że była to jednorazowa wpadka?! Być może będzie jeszcze kiedyś okazja, żeby to sprawdzić?!Dla miłośników herbaty w Mandu czeka nie lada gratka, bo wybór tych aromatycznych napojów jest dość duży. My skusiliśmy się na indyjską korzenną herbatę, którą podano w czarnym żeliwnym dzbanku, dzięki czemu gorący napój nie traci przez dłuższy czas temperatury. Herbata wyśmienita, a wybór jest tak bogaty, że każdy znajdzie dla siebie idealne połączenie.

Kawa z mlekiem nic szczególnego. Po prostu zwyczajna mocna kawa z delikatnie spienionym mlekiem. Mistrzostwo baristyczne nie zostało osiągnięte, ale w końcu to pierogarnia, a nie najwyższej klasy kawiarnia. Minus za wodę w szklance. Prawidłowo wodę podaje się w butelce i przelewa do szklanki przy stoliku.

Ależ się rozpisałam, ale też i napróbowałam przepysznych pierogów, o których nie sposób pisać krótko. Są one bowiem przepyszne i rzadkością jest, aby tak mnie zachwyciły te mączne polskie specjały. Gratuluję pomysłu, zaangażowania, pasji i solidnego podejścia do klientów. Właśnie, bo w zakończeniu dobre słowo należy się też obsłudze, która bardzo sprawnie radziła sobie z ogromem gości. Co ważne kelnerki znają produkty, które są w ofercie lokalu. Umieją o nich mówić, zachęcają do kosztowania różnych pierogowych wariacji. Do tego wszystkiego wyglądają pięknie. Widać, że właściciele dbają o każdy detal.

Gratulujemy i oby tak dalej.

21.04.2014 // NAPISALI O NAS!

Minęło niespełna 5 dni od pierwszej recenzji, po czym pojawiamy się na www.trojmiasto.pl!

Pierogi kochamy i zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko, bo są naszą potrawą narodową. Ale pierogowy świat nie ogranicza się do tych z kapustą i grzybami. Farsz zawinięty w ciasto podaje się pod różnymi nazwami na całym świecie. Pierogową edukację trójmieszczanom chce serwować właśnie otwarta przy ul. Kaprów 19 Drestauracja Mandu. Nazwa przypadkowa nie jest. Tak nazywają się pierożki koreańskie, nadziewane mięsem, tofu i grzybami shitake. Oprócz tego w karcie znajdziemy chińskie wonton z sosem sojowym, japońskiej gyozo oraz chinkalii z Gruzji, których farsz z wołowiną i kolendrą nasączony jest rosołem. Oczywiście w karcie nie zabrakło też klasyków: ruskich, z kapustą i grzybami, z mięsem czy szpinakiem i fetą. Dla smakoszy – pierogi z mięsem z dzika w sosie z kurek, a dla eksperymentujących – pieczone z ciasta drożdżowego z różnym nadzieniem. Za porcję zapłacimy od 13 zł do 20 zł. W Mandu nie ma mowy o żadnym odmrażaniu produktów. Pierożki lepione są na oczach klientów przez wprawione w tym fachu gospodynie domowe. Choć serwowane tutaj dania kojarzą się raczej z małym barem, Mandu jest przestronną, gustownie urządzoną w lekko rustykalnym stylu restauracją. Przy stolikach zmieści się nawet 65 osób. To dobre miejsce zarówno na obiad we dwoje, jak i rodzinną biesiadę. Dzieciaki nie powinny się nudzić – właściciele przygotowali spory kącik z zabawkami i budzącą wielkie emocje wśród najmłodszych ścianą do rysowania.

16.04.2014 // NAPISALI O NAS

Pierwszy opis Mandu pojawił się na portalu www.namonciaku.pl zaledwie już 4 dni po otwarciu lokalu!

Mandu to klimatyczna restauracja, w której pierogi lepione są na oczach gości. Można zamówić tutaj nie tylko tradycyjne z wody, ale też w cieście drożdżowym i inspirowane kuchniami z różnych stron świata.
Pierogarnia Mandu znajduje się w przestronnym budynku przy ul. Kaprów 19 w Oliwie. Powstała z miłości do jedzenia i poznawania nowych smaków, dlatego w menu znajdziemy nie tylko tradycyjne pierogi lepione, ale również koreańskie mandu czy też gruzińskie chinkali. – Chcieliśmy stworzyć klimatyczną restaurację z ofertą zarówno dla miłośników tradycyjnych smaków, jak i tych, którzy lubią czasem poeksperymentować – mówi Dorota Marek, współwłaścicielka.

Pierogi lepione przez doświadczone gospodynie
Pierogi przygotowywane są na sali, przez doświadczone gospodynie domowe, dla których praca w restauracji jest okazją do zaprezentowania swoich umiejętności kulinarnych. – Panie przez wiele lat przygotowywały pierogi w domowym zaciszu, według przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie – mówi Dorota Marek. – Nikt nie zna się lepiej na przygotowywaniu pierogów niż one. Pomogły nam w zmodyfikowaniu przepisu na ciasto, dodały swoje „trzy grosze” również do receptury farszów.
Porcje również można nazwać „domowymi”, gdyż są wyjątkowo sute. Zamawiając tradycyjne pierogi z wody otrzymujemy aż dziesięć ich sztuk, dużych pierogów z ciasta drożdżowego zaś pięć. – Chcemy żeby nasi goście wychodzili od nas zadowoleni: w pozytywnym nastroju i z pełnymi brzuchami – mówi Maciej Semeniuk, współwłaściciel.

Tradycyjne pierogi lepione
Wśród tradycyjnych pierogów z wody znajdziemy sześć rodzajów wytrawnych i cztery na słodko. Każdy z farszów oznaczony jest inną falbanką. Zamówimy tutaj np. pierogi z białym twarogiem, ziemniakami i cebulą zasmażaną z boczkiem (10 sztuk kosztuje 13 zł) czy też z prażoną na maśle kaszą gryczaną, boczkiem i cebulą, również za 13 zł. Wegetarianie mogą wybrać pierogi z siekanym szpinakiem, suszonymi pomidorami i sosem z sera dor blue lub pierogi z kapustą duszoną u borowikami. Mięsożercom natomiast zasmakują pierogi z własnoręcznie mielonym mięsem, np. z wołowo-wieprzowym i cebulą zasmażaną na boczku lub pierogi z mięsem z dzika, polane sosem z kurek.
Na słodko natomiast zamówimy np. pierogi z całymi truskawkami, polane kwaśną śmietaną czy też z malinami i siekaną miętą na gęstej śmietanie (8 sztuk kosztuje 13 zł).

Pierogi na cieście drożdżowym z pieca
Oryginalną propozycją są pieczone pierogi z ciasta drożdżowego, gdzie mamy do wyboru siedem farszów. Możemy wybrać np. z drobno pokrojoną wątróbka drobiową duszoną z jabłkiem, pieczarkami i majerankiem, czy też z mielonym mięsem wołowo-wieprzowym i kapustą duszoną z borowikami. Znajdziemy też smaki egzotyczne, jak np. z wieprzowiną i farszem paprykowo-fasolowym czy też z farszem azjatyckim i podsmażanym kurczakiem. Wegetarianom dedykowane są z kolei pierogi z zieloną soczewicą, tartą marchwią i korzeniem pietruszki. Ceny pierogów pieczonych zaczynają się od 14 zł, najdroższe kosztują zaś 16 zł.

Pierogi z różnych stron świata
Nazwa lokalu pochodzi od koreańskich pierogów mandu, czyli pierogów z mieloną wieprzowiną, tofu, grzybami shitake, drobno posiekanym imbirem i porem. W oliwskim lokalu podaje się je z sosem ponzu, a porcja 10 sztuk kosztuje 18 zł. Można wybrać również jaozi, czyli smażone chińskie pierogi przygotowane z mielonej wieprzowiny z siekanym porem, tartym imbirem, sosem sojowym i winem ryżowym (10 sztuk 16 zł). Z kuchni chińskiej pochodzą też wonton: gotowane pierogi nadziewane siekanymi krewetkami, wieprzowiną, grzybami shitake, siekanym porem i winem ryżowym (8 sztuk kosztuje 18 zł). Oryginalnym specjałem są gruzińskie pierogi chinkali z mięsem wołowo-wieprzowym z dodatkiem pietruszki i nasion kolendry. Zjada się je nadgryzając najpierw dolną część i wypijając znajdujący się w środku rosół, potem zaś można skonsumować resztę pieroga, trzymając go za zawiniętą końcówkę (za 10 pierogów zapłacimy 17 zł).

Oczekując na pierogi, nie będziesz się nudzić
Lokal urządzony został z dbałością o najmniejsze szczegóły, elementy rustykalne łączą się tutaj z surrealistycznymi rysunkami. Czekając na zamówienie, można zająć stolik z namalowaną szachownicą i rozegrać partyjkę w szachy, czy też skorzystać z oferty gier planszowych i książek. Dla dzieci natomiast został przygotowany specjalny kącik, gdzie czekają na nie specjalne stoliki i zabawki.

Specjalnością lokalu jest również serwowanie szerokiej oferty wysokojakościowych herbat liściastych z firmy Tee Janowicz. Każdy z gości zamawiających dzbanek naparu otrzymuje wraz z nim minutnik z nastawionym czasem parzenia danego rodzaju herbaty. Do wyboru jest dwanaście rodzajów, w tym np. mieszanka białej herbaty z owocami grejpfruta, granatu i cytryny (czajniczek o pojemności 800 ml kosztuje 12 zł), czy też zielona herbata z kawałkami cytryny, trawy cytrynowej, stokrotki i kocimiętki.
Pierogarnia Mandu, Gdańsk, ul. Kaprów 19 D. Godziny otwarcia 11-21.

Pierogi kochamy i zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko, bo są naszą potrawą narodową. Ale pierogowy świat nie ogranicza się do tych z kapustą i grzybami. Farsz zawinięty w ciasto podaje się pod różnymi nazwami na całym świecie. Pierogową edukację trójmieszczanom chce serwować właśnie otwarta przy ul. Kaprów 19D zobacz na mapie Gdańska restauracja Mandu. Nazwa przypadkowa nie jest. Tak nazywają się pierożki koreańskie, nadziewane mięsem, tofu i grzybami shitake. Oprócz tego w karcie znajdziemy chińskie wonton z sosem sojowym, japońskiej gyozo oraz chinkalii z Gruzji, których farsz z wołowiną i kolendrą nasączony jest rosołem. Oczywiście w karcie nie zabrakło też klasyków: ruskich, z kapustą i grzybami, z mięsem czy szpinakiem i fetą. Dla smakoszy – pierogi z mięsem z dzika w sosie z kurek, a dla eksperymentujących – pieczone z ciasta drożdżowego z różnym nadzieniem. Za porcję zapłacimy od 13 zł do 20 zł. W Mandu nie ma mowy o żadnym odmrażaniu produktów. Pierożki lepione są na oczach klientów przez wprawione w tym fachu gospodynie domowe. Choć serwowane tutaj dania kojarzą się raczej z małym barem, Mandu jest przestronną, gustownie urządzoną w lekko rustykalnym stylu restauracją. Przy stolikach zmieści się nawet 65 osób. To dobre miejsce zarówno na obiad we dwoje, jak i rodzinną biesiadę. Dzieciaki nie powinny się nudzić – właściciele przygotowali spory kącik z zabawkami i budzącą wielkie emocje wśród najmłodszych ścianą do rysowania.

Mandu Pierogi kochamy i zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko, bo są naszą potrawą narodową. Ale pierogowy świat nie ogranicza się do tych z kapustą i grzybami. Farsz zawinięty w ciasto podaje się pod różnymi nazwami na całym świecie. Pierogową edukację trójmieszczanom chce serwować właśnie otwarta przy ul. Kaprów 19D zobacz na mapie Gdańska restauracja Mandu. Nazwa przypadkowa nie jest. Tak nazywają się pierożki koreańskie, nadziewane mięsem, tofu i grzybami shitake. Oprócz tego w karcie znajdziemy chińskie wonton z sosem sojowym, japońskiej gyozo oraz chinkalii z Gruzji, których farsz z wołowiną i kolendrą nasączony jest rosołem. Oczywiście w karcie nie zabrakło też klasyków: ruskich, z kapustą i grzybami, z mięsem czy szpinakiem i fetą. Dla smakoszy – pierogi z mięsem z dzika w sosie z kurek, a dla eksperymentujących – pieczone z ciasta drożdżowego z różnym nadzieniem. Za porcję zapłacimy od 13 zł do 20 zł. W Mandu nie ma mowy o żadnym odmrażaniu produktów. Pierożki lepione są na oczach klientów przez wprawione w tym fachu gospodynie domowe. Choć serwowane tutaj dania kojarzą się raczej z małym barem, Mandu jest przestronną, gustownie urządzoną w lekko rustykalnym stylu restauracją. Przy stolikach zmieści się nawet 65 osób. To dobre miejsce zarówno na obiad we dwoje, jak i rodzinną biesiadę. Dzieciaki nie powinny się nudzić – właściciele przygotowali spory kącik z zabawkami i budzącą wielkie emocje wśród najmłodszych ścianą do rysowania.

Czytaj więcej na:
http://rozrywka.trojmiasto.pl/Nowe-restauracje-pierogi-z-calego-swiata-i-bar-sniadaniowy-n78883.html#triMandu

 

Pierogi kochamy i zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko, bo są naszą potrawą narodową. Ale pierogowy świat nie ogranicza się do tych z kapustą i grzybami. Farsz zawinięty w ciasto podaje się pod różnymi nazwami na całym świecie. Pierogową edukację trójmieszczanom chce serwować właśnie otwarta przy ul. Kaprów 19D zobacz na mapie Gdańska restauracja Mandu. Nazwa przypadkowa nie jest. Tak nazywają się pierożki koreańskie, nadziewane mięsem, tofu i grzybami shitake. Oprócz tego w karcie znajdziemy chińskie wonton z sosem sojowym, japońskiej gyozo oraz chinkalii z Gruzji, których farsz z wołowiną i kolendrą nasączony jest rosołem. Oczywiście w karcie nie zabrakło też klasyków: ruskich, z kapustą i grzybami, z mięsem czy szpinakiem i fetą. Dla smakoszy – pierogi z mięsem z dzika w sosie z kurek, a dla eksperymentujących – pieczone z ciasta drożdżowego z różnym nadzieniem. Za porcję zapłacimy od 13 zł do 20 zł. W Mandu nie ma mowy o żadnym odmrażaniu produktów. Pierożki lepione są na oczach klientów przez wprawione w tym fachu gospodynie domowe. Choć serwowane tutaj dania kojarzą się raczej z małym barem, Mandu jest przestronną, gustownie urządzoną w lekko rustykalnym stylu restauracją. Przy stolikach zmieści się nawet 65 osób. To dobre miejsce zarówno na obiad we dwoje, jak i rodzinną biesiadę. Dzieciaki nie powinny się nudzić – właściciele przygotowali spory kącik z zabawkami i budzącą wielkie emocje wśród najmłodszych ścianą do rysowania.

Czytaj więcej na:
http://rozrywka.trojmiasto.pl/Nowe-restauracje-pierogi-z-calego-swiata-i-bar-sniadaniowy-n78883.html#tri

Facebook

Facebook